Polish (Poland)English (United Kingdom)Esperanto

XX/XXI

Mózg

leży tutaj biedny
schorowany połać mózgu
a z jego zakamarków
wydobywają się myśli
i ucieleśnione wędrują po świecie
bez przyszłości
bez przeznaczenia
nikomu niepotrzebne
bo drażniące zuchwałe
i bolą gdy duszy dotykają
a potem świat jeszcze raz
ustala stosunek do bólu i nędzy
i nikt nie stwierdza ich istnienia

Facet

ten facet tak się bał
ze strachu palce żarł
a mnie to nudzi
mnie chce się śmiać

on wielką rolę miał
samego siebie grał

Nieśmiertelność

należąc do świata ludzkiego
pozostaje nagi i bezbronny
wobec swojej cielesności
a każdym najmniejszym kawałkiem
odczuwa tragiczną dwoistość istnienia
nie w dobrym i złym
a w ludzkim i zwierzęcym
bólem napełnia go myśl
iż dusza twór tak doskonałych
musi odejść wraz ze swoim ciałem
unieśmiertelnia więc
bezustannie siebie
w szalonej pogoni
za nieśmiertelnością

Obłęd

Obłęd to stan łaski to jazda na cyklonie
w popołudniowym tramwaju
ksiądz grozi anatemą
A kiedy kwitną kasztany uniwersum nas dotyka
miłość Wojtka i Pawła wśród kolorowych
ciuchów na dywanie
gdzieś z daleka śmieje się Freud i Sofokles
że teraz innym los wygarbuje twarz
Na drzewie (Sur la arbo)
otoczony murem bredni i nonsensu
stał się nieprzenikniony
dziś więc nie doczeka swego
szczęśliwego stosunku porannego

nie, nie, nie jesteśmy na drzewie
mówimy o bogu
śpiewamy o niebie

siedzi skulony
dygocąc ze strachu
przed sobą
i przed własną żądzą
może jednak musi
pomnożyć siebie
by móc się odnaleźć
w świecie żywych

Martoria

Martoria zasnuła się mgłą
ludzie podzielili się na mniejsze
i poukładali na półkach
i poukładali na półkach
Martoria śpi snem oczekiwania
tylko jeden strażnik dowcipniś
zamienia porzucone ciała

Taniec

a taniec trwa
somnabuliczny taniec manekinów
mylą się ręce i nogi ktoś im dawno
poodkręcał głowy
ale muzyka muzyka wciąż gra
senny taniec ciągle trwa
cały świat kręci się tak
jak mu złość i nienawiść gra
tancerze bez głów nie zrozumieją
co to płacz

Słowa

Ta ziemia nie ma żadnego
związku z niebem
błoto, duchota, niski pułap, ludzie
maszkarony Żyją trawiennie, fizjologicznie
Żyją trawiennie, brzęczą pieniądzem
istnieją mlaskaniem przy zastawionych
stołach bełkoczą szczerzą zębiska
pogorzelisko uczuć namiętności
ludzkiego pożądania jest tylko spółkowanie